co złego w fasfoodzie siedzi

Co złego w fastfoodzie siedzi?

Oczywistą oczywistością dla nas jest dziś fakt, że Fastfoody to coś strasznie niezdrowego. Tak już się przyjęło, wszyscy o tym wiedzą, nie wszyscy się tym przejmują. No, bo właśnie.. Czym tu się przejmować? Co złego w fastfoodzie siedzi?

Dzisiaj żyjemy dosyć szybko. Nie ma się więc co dziwić, że wybieramy żywność, która jest już w jakimś stopniu przygotowana. Można przecież kupić rulon ciasta francuskiego, wrzucić do niego szpinak i mieć super przekąskę. No bo po co się męczyć, ugniatać, wałkować, smarować, przekładać. Czas to jeden z cenniejszych zasobów, którymi dysponujemy. Mamy go tracić, skoro ktoś już wysilił się za nas?

Okazuje się, że jeśli przyjrzymy się tzw. produktom „wygodnym”, czyli takim, których przygotowanie wymaga jedynie niewielkiej obróbki (przekąski, dania warzywne, mięsne, sałatki, zupy, buliony, pieczywo, desery, lody, ciasta, napoje w formie koncentratów), aż 97% osób z nich korzysta! Ten wynik jest mocno zatrważający, zwłaszcza jeśli przyjrzymy się danym z 2004 roku, mówiące, że był to wtedy jedynie co trzeci konsument.

Żywność wygodna to jeden aspekt dzisiejszego żywienia (sprawdź jak czytać etykiety),  drugim z pewnością są dania typu fastfood. No i pytanie, co złego w tym fastfoodzie siedzi? Jest to przecież żywność, jak każda inna, po prostu przygotowywana na szybko.. Tak?

Trans

Izomery trans to takie formy kwasów tłuszczowych, które powstają w wyniku wielokrotnego smażenia, smażenia w temperaturach przekraczających właściwe dla danego rodzaju tłuszczu czy też podczas utwardzania olejów roślinnych (produkcja margaryn).
Oprócz tego, że izomery te są kojarzone z otyłością w krajach rozwiniętych, będą one szkodzić procesom rozrodczym. Nieprawidłowo budowane plemniki, skracanie okresu ciąży czy obniżanie poziomu hormonów to tylko niektóre konsekwencje ich spożywania.

Co ciekawe, okazuje się, że szkodliwe właściwości mają izomery trans, powstające podczas przetwarzania żywności. Te, występujące naturalnie w produktach (np. w wołowinie i jagnięcinie oraz mleku) mają działanie przeciwmiażdżycowe, przeciwcukrzycowe i antynowotworowe.

Akrylamid

Jest to związek powstający podczas obróbki termicznej produktów zawierających aminokwasy i cukry redukujące, głównie skrobię. Powstaje więc podczas smażenia ziemniaków (frytki, chipsy). Pewne ilości występują też w kawie, ciastkach, herbatnikach i pieczywie. Akrylamid jest neurotoksyną, czyli uszkadza układ nerwowy. Kojarzy się go też z nowotworami układu pokarmowego. Regularne spożywanie chipsów zwiększa również ryzyko chorób serca i wywołuje przewlekły stan zapalny w organizmie.

Sól

O soli trochę pisałam już tutaj.  Co jednak warto zauważyć, to fakt, że zawartość soli w tych samych produktach, w różnych krajach jest odmienna. Przykładowo w Polsce porcja produktu Whopper  (Burger Kig) ważąca 275,8 g jest mniejsza o prawie 100g w porównaniu z Brazylią i dostarcza o 0,62g soli mniej (2,62g). W Niemczech z kolei, porcja waży 355g i dostarcza jedynie 1,46g soli.

Wielopierścieniowe Węglowodory Aromatyczne

Ich zawartośc zwiększa się podczas obróbki termicznej. Im wyższa temperatura i czas procesu tym większa zawartość pochodnych benzenu w gotowym produkcie. WWA jest dosyć sporo, a na pewno 16 z nich jest szczególnie niebezpieczna. I co jest istotne? Może nie są bardzo toksyczne po spożyciu w dużej ilości, jednak mają bardzo dużą toksyczność przewlekłą. I tutaj właśnie dochodzimy do wniosków.

Mimo wszystkiego złego, co w fastfoodzie siedzi, nie ma znaczenia, że czasem zrobisz sobie „cheat meal”. Nie myśl, że już wszystko stracone. To, jak często będziesz sięgać po tego typu produkty, będzie miało dużo większe znaczenie, niż ilość w jakiej będziesz je spożywać.


  • Joanna MorgaPolscy naukowcy dowiedli, że chipsy szkodzą sercu
  • New compounds discovered that are hundreds of times more mutagenic
  • Hanna Mojska, Katarzyna Świderska, Katarzyna Stoś, Mirosław Jarosz, Produkty fast food jako źródło soli w diecie dzieci i młodzieży
  • Grażyna Adamczyk, Popularność “żywności wygodnej” 
  • Bohdan Achremowicz, Jarosław Korus, Potrzeba regulacji zawartości izomerów trans kwasów tłuszczowych w żywności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *