nie wolno wyrzucać jedzenia

Robiąc to, traktujesz się jak śmietnik

Nie wolno wyrzucać jedzenia! Absolutnie! Pamiętaj o tym, że dzieci w Afryce głodują. Dlatego siedź przed talerzem i napchaj się pod korek, wyczyść talerz tak, żeby nie trzeba go już było myć 😉 Ale zjedz wszystko. Bo nie wolno wyrzucać jedzenia.

Czy kiedykolwiek słyszałeś takie stwierdzenie? Może od swoich rodziców? A może jesteś rodzicem i zdarzyło Ci się powiedzieć tak do swoich dzieci? Teoretycznie nie ma w tym niz złego, bo przecież nikt nie lubi marnować. Zwłaszcza dzisiaj w duchu zero waste.

TEORETYCZNIE

Problem ten pojawia się podczas odchudzania, kiedy to starasz się trzymać deficyt kalorii, dbasz o ilość zjadanego pokarmu i widzisz, że coś zostaje na Twoim talerzu. Albo starasz się nie najadać aż pod korek, uczysz się przerywania posiłku, w momencie kiedy głód jest zaspokojony, ale możesz się jeszcze ruszać 😉 No i coś zostaje na talerzu. I nie wiadomo co z tym zrobić.

Przytoczę Ci rozmowę, która ostatnio pojawiła się podczas moich konsultacji ze trzy razy (oczywiście z innymi osobami):

– Nie wyrzucam jedzenia
– Ok, więc co robisz z tym jedzeniem?
– No.. zjadam. Wpycham w siebie jak już jestem najedzona
– Czyli… Jedzenie, które byś wyrzuciła wpychasz w siebie tylko po to, żeby go nie wyrzucić?
– No tak
– Czyli traktujesz wtedy swój organizm jak śmietnik?

I wtedy następuje zdziwienie.

Bo jesteśmy nauczeni, że NIE WOLNO wyrzucać jedzenia. A ja chcę Ci dzisiaj powiedzieć, żebyś robiła (albo robił) to, co jest zgodne z Twoją wartością dbania o siebie! Bo przecież po to chcesz schudnąć, tak? Po to odżywiasz się zdrowo?

Jeśli nie chcesz marnować jedzenia to nałóż sobie mniej. Podziel obiad na kilka porcji. Pomyśl o tym wcześniej. A jeśli Ci się nie uda zrobić tego za wczasu…To zadaj sobie jedno pytanie.

Czy naprawdę chcesz robić z siebie śmietnik?

Zgodzę się, że trudno jest zmienić swoje przekonania. Zwłaszcza jeśli towarzyszą Ci od dzieciństwa. Ale da się to zrobić. A o tym jak – dowiesz się m.in. podczas mojego kursu Schudnij na lata (a nie tylko do lata)! Zobacz fragment pierwszej lekcji i odbierz całą pod tym linkiem:


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *